
Za nami już połowa sezonu żeglarskiego. Czas biegnie nieubłaganie .

Nasi „Klubowicze” powracają lub wypływają w swoje długie lub krótsze rejsy.

A niektórzy tylko „pieszczą” swoje jachty i czekają na nowy sezon.


Za nami już połowa sezonu żeglarskiego. Czas biegnie nieubłaganie .

Nasi „Klubowicze” powracają lub wypływają w swoje długie lub krótsze rejsy.

A niektórzy tylko „pieszczą” swoje jachty i czekają na nowy sezon.

Dodaj komentarz